sobota, 4 lutego 2017

◦ Recenzja Niekosmetyczna - Lenor Unstoppables ◦


Witajcie kochani!
Dzisiaj zapraszam was na pierwszą taką recenzję niekosmetyczną na moim blogu, dzisiaj pod
lupę weźmiemy zapachowe perełki Lenor Unstoppables, jesteście ciekawe? Zapraszam :)




Lenor Unstoppables - to perełki zapachowe do prania, producent zapewnia nas, że po wrzuceniu do
bębna pralki perełek zapachowych nasze ubrania będą pięknie pachnieć przez długi czas stopniowo uwalniając zapach. Jak jest rzeczywiście?


Perełki kosztują 25,99 w Rossmannie za 275g - w Polsce do wyboru mamy trzy warianty zapachowe, moje nie są kupione w Polsce i u nas nie są dostępne, w opakowaniu perełki pachną pięknie - przez to miałam ogromną nadzieję do tego produktu. Prałam z tymi perełkami na dwa sposoby, pierwszy bez użycia płynu do płukania, drugi z użyciem, niestety ani jeden ani drugi sposób nie przyniósł zapewnianych rezultatów. Pranie wcale nie pachniało, ubrania zrobiły się szorstkie i nieprzyjemne w dotyku. Perełki są nie ekonomiczne - koszt płynu do płukania Lenor/Silan/Coccolino (to akurat moje ulubione) to 10-15 zł za 2L - 57 prań, natomiast perełki Lenor to koszt 21-26zł za 275g - 15 prań. Nazwa perełek jak i reklama są nieadekwatne. Próbowałam również wykorzystać te perełki do odświeżacza diy, do którego dodałam wodę, sodę oczyszczoną i perełki, ale niestety tutaj również zapach był znikomy. Testuję je również jako odświeżacz do szafy, ale tak jak wcześniej efekt nie jest powalający. Uważam, że perełki zapachowe są totalnym niewypałem i na pewno nie kupię ich ponownie. 


A jak jest w waszym przypadku. używałyście ich? Jak wam się sprawdziły? Czy podobają wam się takie niekosmetyczne recenzje? ;)


środa, 1 lutego 2017

♡ TAG By DDOB ♡



Witajcie kochani! Ostatnio nie mam za dużo czasu, wracam z pracy 
po południu i niestety nie mam już dobrego światła, żeby zrobić zdjęcia do posta, a wiem że 
lubicie zdjęcia które robię bardziej niż te z internetu. Dlatego nie chce pisać posta na szybko, a 
dopracować go w każdym szczególe, na dniach przygotuję dla was coś specjalnego, a dzisiaj
zapraszam was na post - TAG by DDOB. Lubię bardzo TAGi, bo cieszę się, że możemy poznawać się bliżej :)



1. Czym jest dla Ciebie piękno?

Piękno jest dla mnie 'czymś' indywidualnym. Myślę że dla każdego z nas piękno jest czymś innym. Piękna kobieta dla jednych to wysoka szczupła blondynka, dla innych średniego wzrostu brunetka z krągłościami. Tak samo jest w przypadku piękna natury, dla jednego piękne będą góry, dla innych morze - w moim przypadku zdecydowanie morze! Szczególnie o zachodzie słońca ♡ 

2. Obrazek opisujący mój nastrój.


Dlaczego ten obrazek opisuje mój nastrój? Mam tysiąc myśli w głowie, wiele marzeń, które staram się przeobrażać w plany i powoli dążyć do tego, żeby je realizować. Chce od życia czegoś więcej, a żeby to dostać pierwsze muszę dać coś od siebie, bo marzeniom trzeba pomagać! 

3. Twój sposób na udany poranek




Myślę, że najważniejszy jest sen - czas w którym musimy zregenerować siły na kolejny dzień. Jestem totalnym śpiochem, kiedy jestem niewyspana jestem marudą :p Sposób na udany poranek to zdecydowanie wyłączony budzik :)

4. Robisz makijaż codziennie? 

Na tygodniu kiedy chodzę do pracy maluję się, jeśli weekend mam wolny i nie mam żadnych planów, to cieszę się dniem bez makijażu, bardzo lubię się malować, ale kiedy mam na to czas i mogę to 
zrobić na spokojnie :) 


Lubię stawiać na mocne oko :)

5. Ulubiona marka kosmetyczna

Chyba nie mam takiej :) Myślę, że z każdej firmy kosmetycznej można wybrać jakąś perełkę :)

6. Gdzie najczęściej szukasz inspiracji?

To zależy jakich inspiracji, ale myślę że przede wszystkim na instagramie i youtube poza tym na facebook'u jest wiele grup, na których można znaleźć tyle inspiracji dotyczących makijażu/paznokci/podróży dosłownie wszystkiego :)

7. Jaką cechę chcesz w sobie zmienić, a jaką w sobie lubisz?

Chciałabym być bardziej pewną siebie osobą, często się poddaje, nie wierzę w swoje możliwości, poza tym jestem niecierpliwa i szybko się zniechęcam, potrafię w coś wierzyć i dążyć do tego, a chwilę później tracę wiarę i rezygnuję. Nie zawsze jestem konsekwentna i jestem wrażliwa na opinię innych, co mnie gubi myślę że dużo tych rzeczy bym znalazła :) Lubię w sobie pomysłowość - myślę, że mogłabym wiele gdyby nie była taka leniwa i niepewna.

8. Trzy rzeczy jakie chcesz zmienić w tym wielkim świecie.

To chyba jedno z najtrudniejszych pytań. Myślę, że kilka lat temu, odpowiedziałabym że chciałabym, żeby na świecie panował pokój, żeby ludzie byli zdrowi - wiem, brzmi bardzo oklepanie, ale jeszcze niedawno brałam udział w różnych akcjach, sama próbowałam robić składki dla dzieci w Syrii, w której panuje wojna domowa, ale po jakimś czasie uświadomiłam sobie, że nie byłam pewna tego na co pójdzie moja pomoc, a tu nie chodzi o same dobre chęci, ale o efekty tej pracy. Nie chce abyście odebrali to w ten sposób, że uważam że nie warto pomagać. Oczywiście, że WARTO! Ale myślę, że najważniejsze jest zacząć od siebie, bo jeśli każdy zacznie naprawiać swoje błędy, świat będzie piękniejszy, warto uświadamiać ludzi i nakłaniać do pomocy, bo im więcej ludzi chce pomóc tym więcej można zdziałać :) Nie możemy być obojętni na krzywdę innych.

9. Najlepszy sposób na akceptowanie swojego ciała?

Myślę, że warto uświadomić sobie, że każdy jest inny. Ja, Ty, każda z nas jest inna - wyjątkowa. I tak jak mówiłam na początku, każdy ma inny kanon piękna, który zmienia się z czasem, doświadczeniem, przeżyciami, gustem :) Nie powinniśmy się kierować opinią innych, dla jednych krągłe kształty są seksowne, dla innych widoczne kości biodrowe, to my mamy się czuć dobrze w swoim ciele. Jeśli nie potrafimy czegoś w sobie zaakceptować to może po prostu spróbujmy to zmienić :) 

10. Wolałabyś cofnąć się do przeszłości czy zobaczyć przyszłość?

Kiedyś odpowiedziałabym, że cofnąć się do przeszłości, z wiekiem coraz bardziej uświadamiam sobie, że nie warto bo każdy nasz błąd nas czegoś uczy i warto wyciągać wnioski. Myślę, że wolałabym zobaczyć przyszłość, czy dążę w dobrym kierunku :) 

11. Jakimi trzema słowami opisałabyś swoje życie?

Nieprzewidywalne, Zmienne, Zwariowane. Moje życie zdecydowanie nie jest poukładane, dążę do celu, ale wiele w moim życiu się zmienia i staram się, aby było dobrze, a że nie da się życia zaplanować w stu procentach - jest zwariowane. Uczę się żyć po prostu :) Jestem młoda więc pewnie dlatego nie ma takiej stabilności, ale myślę że to też ma swoje zalety ;)


12. Jak wiele czasu poświęcasz swojemu blogowi?

To zależy od tego ile go mam, staram się poświęcać dużo czasu, wychodzi różnie, czasami kiedy mam dużo na głowie czuję, że zaniedbuję jedno na rzecz drugiego, bo nie jestem zbyt zorganizowaną osobą. Uwielbiam dla was pisać i czytać wasze posty ♡

13. Kto lub co daje Ci największego kopa do prowadzenia bloga?

Największego kopa do prowadzenia bloga daje mi mój chłopak, bo wierzy we mnie, motywuje mnie do tego żebym walczyła o to co daje mi szczęście. A poza nim motywują mnie sukcesy innych, pokazują mi że dzięki ciężkiej - a zarazem przyjemnej pracy można wiele osiągnąć :) 

14. Największy sukces w blogowaniu?

Myślę, że największym sukcesem w blogowaniu jest to że czytacie mojego bloga, odwiedzacie go, na początku myślałam, że nikt nie będzie chciał go czytać :)



Jak podoba wam się TAG? Czy lubicie posty tego typu? :)

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Domowe Maseczki ♡ Cera Problematyczna ♡ Cera Sucha ♡ Skóra Dojrzała


Witajcie kochani!
 Dawno nie było takiego postu DIY na moim blogu i postanowiłam, że napiszę dla was post z
domowymi maseczkami, w płachcie i nie tylko :)




Oczyszczająca maseczka dla cery problematycznej



Produkty potrzebne do wykonania maseczki :

- 1 łyżka sody oczyszczonej (delikatnie złuszcza i oczyszcza skórę)
- 1 łyżka oliwy z oliwek (zawiera witaminę E)
- 1 łyżka miodu (zawiera m.in. sole mineralne)

Sposób przygotowania :

Wszystkie składniki mieszamy i nakładamy na twarz, lub mieszamy i moczymy w płachcie wykonanej z suchych chusteczek bawełnianych, np. Tami (dostępnych w Rossmannie) 
Pozostawiamy na skórze 15 min, po czym zdejmujemy płachtę (jeśli jej używaliśmy do tej maseczki) i delikatnie wykonujemy peeling, będzie on delikatny ponieważ drobinki sody są małe i delikatne.

Efekty Maseczki :

Dzięki tej maseczce nasza skóra będzie oczyszczona, gładka i miła w dotyku. Miód i oliwa nawilżą skórę, a soda delikatnie złuszczy martwy naskórek i oczyści skórę.




Maseczka Peel Off na zaskórniki - dla każdego typu cery

Słyszałyście na pewno o domowej maseczce peel off z węglem, a czy próbowałyście wersji z jajkiem?


Produkty potrzebne do wykonania maseczki :

- 1 białko z jajka
- Kilka kropel soku z cytryny
- Chusteczka higieniczna 

Sposób przygotowania :

Białko z jajka delikatnie ubijamy i mieszamy z kilkoma kroplami soku z cytryny i nakładamy na twarz, następnie na twarzy nakładamy jedną warstwę chusteczki i ponownie na chusteczkę nakładamy maseczkę, pozostawiamy na skórze aż do całkowitego wyschnięcia i zrywamy chusteczkę z twarzy.

Efekty Maseczki :

Maseczka dobra jest dla każdego typu skóry, a szczególnie do skóry tłustej, z zaskórnikami, dzięki tej maseczce możemy delikatnie zniwelować zaskórniki, oczyścić i zmatowić skórę, a także regulować wydzielanie sebum. 


Maseczka dla cery suchej 


Produkty potrzebne do wykonania maseczki :

- pół banana
- kilka kropli oliwy z oliwek (aby wzbogacić maskę witaminą E)
- 2 łyżki śmietany lub jogurtu

Sposób przygotowania :

Banana należy rozgnieść i wymieszać z resztą składników, nałożyć na twarz i zmyć po upływie 15 minut. 

Efekty Maseczki :

Banany zawierają dużo magnezu, potasu i wapnia oraz witaminy C, E i witaminy z grupy B. Maseczka nawilży skórę, odżywi ją oraz sprawi, że będzie gładka i przyjemna w dotyku.


Odżywcza maseczka dla skóry dojrzałej i nie tylko



Produkty potrzebne do wykonania maseczki :

- 1 duża marchewka (zawiera wit. z grupy B, PP i K)
- 1 łyżka oliwy z oliwek (zawiera wit. E)
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżka miodu

Sposób przygotowania :

Marchewkę gotujemy do miękkości, rozgniatamy widelcem, dodajemy sok z cytryny, oliwę i miód, następnie mieszamy i nakładamy maseczkę na twarz, pozostawiamy na 15 minut i spłukujemy. 

Efekty Maseczki :

Maseczka sprawi, że nasza skóra będzie wyglądała na wypoczętą, poprawi jej koloryt i sprawi że będzie promienna, gładka i elastyczna. 


Warto regularnie stosować maseczki dla lepszego efektu, a po użyciu maseczki na skórę nałożyć ulubiony krem :) 
A czy wy robicie w domu maseczki? Lubicie je? :)

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Nowy Rok - Nowa Ja? ✯ Dieta ✯ Ćwiczenia ✯ Inspiracje ✯ Motywacje



Witajcie kochani! 

Nowy Rok - Nowa Ja.
 Skąd taki tytuł posta? Czy nie brzmią dla was te słowa znajomo? 
Mija kolejny rok i znowu mamy noworoczne postanowienia, dzisiaj chce się skupić na tych, które
stawiamy sobie najczęściej - zmiana sylwetki, dieta, ćwiczenia i tak dalej...
Moje podejście do tego tematu jest całkiem inne, podsumowując ubiegły rok zdałam sobie sprawę z
tego, że wiele rzeczy mi się udało i jestem z siebie dumna, ale niektóre były tylko 'postanowieniami',
które rzucałam sobie od tak po prostu, chce schudnąć, chce wyrzeźbić sylwetkę, ale brakowało w tym wszystkim realizmu, popełniałam błąd który jest bardzo często popełniany, stawiałam sobie cele, które były zbyt odległe, na przykład że schudnę 15kg - mijał tydzień, dwa, miesiąc, a tu dopiero 2kg mniej, a przecież jeszcze tyle przede mną - dlatego się zniechęcałam, poddawałam. Bardzo ważne jest to aby stawiać sobie małe cele, na przykład schudnę 3kg - pierwszy cel zakończy się sukcesem, a to zmotywuje nas do zdobywania kolejnego, bo już coś nam się udało, bo jesteśmy o krok bliżej :)



Jak osiągnąć cel?

  1. Motywacja - jest bardzo ważna, to ona napędza nas do działania, kilka dni temu znalazłam swoje zdjęcie sprzed dwóch lat, ważyłam wtedy jakieś 13kg mniej - płaski brzuch, brak boczków, jędrna napięta skóra, mniejszy cellulit - to mnie bardzo zmotywowało, w chwilach słabości patrzę na nie, to daje mi wielkiego kopa, poza tym przypominam sobie jak dobrze czułam się w swoim ciele, byłam pewna siebie, czułam się piękna to najlepsza motywacja w moim przypadku :)
  2. Realne Cele - każdy zna siebie, zna swoje możliwości, dlatego musimy stawiać sobie cele, które są realne, nie możemy powiedzieć schudnę 10kg w tydzień - tylko nas to zniechęci 
  3. Małe kroki - niektórzy mówią, że jeśli zaczynają dietę to od razu odstawiają wszystko, a organizm wyczuwa braki i jest nam ciężko, myślę że warto po mału się 'przestawiać', jeść mniejsze porcje, jeść wcześniej, mniej solić, mniej słodzić, aby nasz organizm się przyzwyczaił
  4. Nie odkładanie na później - zacznę dietę jutro, będę ćwiczyć od kolejnego miesiąca - NIE! Zrobię to dzisiaj, odkładanie czegoś na później nic nam nie daje.
  5. Wiara - może brzmi to banalnie, ale to przede wszystkim my musimy w siebie uwierzyć, to my musimy wierzyć, że nam się uda - bo robimy to dla siebie, robimy coś co nas uszczęśliwi i do niczego nie dojdziemy bez ciężkiej pracy, która da nam satysfakcję :) 






Nie jestem specjalistką i nigdy nie byłam, ale chce podzielić się z wami radami, które mi pomagają, może i wam pomogą :) Sama gdy będę w momencie słabości wrócę do tego posta :)
Jeśli ktoś jest w stanie osiągnąć coś, to i ja jestem i Ty jesteś! :) Ciężka praca przynosi efekty! :)


Ćwiczenia, które lubię i polecam









To ćwiczenia które wykonuje naprzemiennie i bardzo je lubię - nie są zbyt skomplikowane, bo w 
przypadku Ewy Chodakowskiej nie zawsze potrafiłam poprawnie wykonać ćwiczenie i co najważniejsze przynoszą efekty :)


Motywacja

Każdy w inny sposób się motywuje, dla jednych uszczypliwe słowa innych są motywujące, dla innych świetna sylwetka koleżanki, na którą patrzymy z zazdrością - zamiast zazdrościć trzeba wziąć się za siebie :) 






Co myślicie o tego typu postach? Jak jest u was jeśli chodzi o ćwiczenia, motywację i dążenie do celu? :) Pamiętajcie aby się nie poddawać, trzymam za was kciuki!  

czwartek, 5 stycznia 2017

Denko i Ulubieńcy Ostatnich Miesięcy ♡



Witajcie kochani! Nawet nie wiecie jak cieszę się że w końcu znalazłam chwilę,
aby napisać ten post, ostatnio mam bardzo mało czasu, praca, egzaminy i inne mniej 
przyjemne obowiązki od pisania dla was. Już po północy, a ja przed chwilą 
cykałam zdjęcia, muszę was z góry przeprosić za lampę, ale wracając po pracy nie mam
co liczyć na naturalne oświetlenie, a bardzo mi zależało żeby wrócić do was :)




Korektor Rimmel Match Perfection i Pędzelek do korektora Elite


Korektor ostatnio jest moim ulubieńcem nie tworzy 'maski', nie roluje się, nie ściera, dobrze się
rozprowadza, jedynym minusem jest trochę zbyt delikatne krycie, ale to moje odczucie, bo ostatnio
mam duże sińce pod oczami. 
Pędzelek kupiłam za ok. 9 zł w Rossmannie, był to impulsywny zakup, początkowo miał być do cieni, ale dużo lepiej sprawdza mi się do korektora, włosie nie wypada, jest przyjemne w dotyku,
ładnie rozprowadza produkt, same plusy, bardzo go polubiłam :)



Wosk do brwi Bell i Matowe błyszczyki




Ostatnio Bell bardzo miło mnie zaskakuje. Wosk do brwi bardzo fajnie ujarzmia moje długie 
włoski i jest bardzo trwały. Pomadki są matowe, co uwielbiam, mają bardzo ładną pigmentacje,
jedynym minusem jest mała ilość kolorów, a poza tym są świetne i za taką cenę nawet trwałość
jest niezła :)




Żel pod oczy zmniejszający obrzęki Ziaja i Krem Nawilżający Green Pharmacy



Pielęgnacja mojej skóry wieczorem przeszła dużą zmianę. Żel pod oczy zmniejszający obrzęki to
ostatnio przy moim trybie życia totalny MUST HAVE! Bardzo go lubię, delikatnie chłodzi i daje
ukojenie po całym wyczerpującym dniu, łagodzi zasinienia. Krem do twarzy kupiłam dość 
spontanicznie i od razu go polubiłam, konsystencja musu jest super, szybko się wchłania, nawilża
ale nie natłuszcza skóry, kosztował ok. 15zł, a pojemność jest naprawdę duża, to mój ulubieniec :)




Szampon Babydream, Odżywka Gliss Kur i Suchy Szampon Batiste



Szampon Babydrem - każdy kto śledzi mojego bloga wie, że jest on moim ulubieńcem od dawna,
ułatwia rozczesywanie, jest delikatny, tani - same plusy. Odżywka Gliss Kur - nie przekonała mnie,
nie kupię jej ponownie, pomagała rozczesać włosy, ale nic poza tym. Suchy Szampon Batise - co tu
dużo mówić, totalny klasyk i niezbędnik w mojej kosmetyczce, wersja Blush bardzo ładnie pachnie, 
bardzo je lubie :)



Szampon Schauma Fresh & Up i Q10


Fresh & Up - Sprawdzał się dobrze na skalp, pomagał w walce z łupieżem, ale wolę Head & Shoulders bo łagodzi uczucie swędzenia i chłodzi skórę głowy :) Q10 - nie sprawdził mi się.


Żele pod prysznic Fa - Coconut i Sport



Krótko i na temat lubię żele pod prysznic Fa, mają delikatny zapach, dobrze się pienią, różowy 
bardziej przypadł mi do gustu, bo miał słodki zapach, ale nie był zbyt intensywny :)


Odżywka Gliss Kur - Total Repair



Niebieska wersja mi nie odpowiadała, natomiast pomarańczowa jest przeciwieństwem! Ma ładny
delikatny zapach, włosy są po niej gładkie, ujarzmione, błyszczące i miękkie w dotyku :) To kolejny
ulubieniec :)


Antyperspirant Lady Speed Stick



Antyperspiranty w sztyfcie Lady Speed Stick są moimi ulubionymi i właściwie od roku używam
tylko ich, mają piękny zapach, zapewniają dobrą ochronę, nie kleją się tak ja te w kulce :)


Perfumy Avon Instinct



Moje ulubione perfumy z Avon'u - są słodkie, ale nie przesadnie, czuć w nich nutkę brzoskwini,
aż żal że się kończą :(

Powiem szczerze, że myślałam że tych produktów będzie mniej - a tu taka niespodzianka! :)
Znacie te produkty? Lubicie? Jak u was się sprawdziły? :)




Chciałabym wam baaardzo podziękować za ponad 100 obserwatorów! To moja pierwsza setka i 
mam nadzieję, że będzie was więcej! :) Patrząc na statystyki sto, to nie dużo, ale kiedy pomyślę że
to sto osób, sto duszyczek, sto różnych charakterów, sto osób które chcą czytać moje posty to 
jestem bardzo szczęśliwa, napędzacie mnie do działania, motywujecie, sprawiacie że wierzę w siebie,
wierzę że warto pisać. Myślę żeby z tej okazji zrobić konkurs,co wy na to? 
Jeszcze raz dziękuję kochani! 


środa, 21 grudnia 2016

Pielęgnacja Zimą ❄ Jak wykonać nawilżający balsam w domu?


Witajcie kochani! 



Każda pora roku charakteryzuje się czymś innym, a z czym kojarzy nam się zima?
Z pozytywnej strony kojarzy nam się ze Świętami Bożego Narodzenia, Prezentami,
Choinką, a z tej negatywnej? Z dużymi mrozami, śniegiem, wiatrem - te wszystkie 
czynniki negatywnie wpływają na naszą skórę dlatego musimy pamiętać o pielęgnacji 
naszej skóry zimą :) Jeśli chcecie dowiedzieć się jak zrobić swój nawilżający balsam, to
zapraszam na post :)



Nawilżanie Skóry


Zimą nasza skóra przez niskie temperatury jest spierzchnięta, wysuszona dlatego 
bardzo ważne jest jej nawilżanie. Najlepsze w tym przypadku będą balsamy i masła.
W drogeriach mamy mnóstwo takich kosmetyków, ale możemy zrobić je też same.
Do zrobienia takiego balsamu możemy użyć oleju kokosowego, masła shea, wosku 
pszczelego, olejku lawendowego, jodłowego, mandarynkowego w zależności od 
waszego gustu. Produkty do zrobienia własnego balsamu możecie kupić
w sklepie internetowym - Zrób Swój Kosmetyk  Gorąco wam go polecam, bo
Naturalne produkty są najlepsze :)



Jak zrobić balsam nawilżający w domu 


Do zrobienia balsamu potrzebujemy :

- 60 gram masła shea
- 40 gram oleju kokosowego 
- 10 kropli olejku mandarynkowego



Sposób przygotowania : 

Masło shea, olej kokosowy i olejek mandarynkowy umieszczamy w miseczce, dokładnie
mieszamy na przykład przy pomocy miksera, aby wszystkie składniki połączyły się i
gotowe! Wystarczy przełożyć gotowy balsam do pudełeczka i możemy cieszyć się 
naturalnym produktem wykonanym samodzielnie :) Produkt powinniśmy trzymać w 
chłodnym, ciemnym miejscu.



Działanie balsamu 

Balsam nawilży naszą skórę, sprawi że będzie ona gładka, elastyczna, przyjemna w dotyku, 
usunie uczucie napięcia. Balsam używamy po kąpieli, a najlepsze działanie będzie miał po
wykonaniu peelingu i złuszczeniu martwego naskórka. 



Dlaczego warto wybierać naturalne składniki? 
Na co dzień ich używamy, masła shea, olejków eterycznych, ziół w produktach
drogeryjnych, ale jest jeden wielki minus, a właściwie kilka na przykład SLS - który jest
detergentem i może doprowadzić nawet do atopowego zapalenia skóry.



Jeśli wy również macie ochotę na domowe kosmetyki, polecam wam sklep - Zrób Swój Kosmetyk
w którym znajdziecie wszystkie potrzebne naturalne składniki :)
A jeśli jesteście ciekawe innych sposobów na naturalną pielęgnację polecam bloga Justyny :)




A czy wy używacie naturalnych składników? Lubicie domowe sposoby na pielęgnację? :)



niedziela, 18 grudnia 2016

Blogmas #3 - Świąteczne Prezenty



Witajcie kochani! 
Wigilia już za sześć dni, a wy nadal nie macie prezentu i co najgorsze pomysłu na 
niego? Mam dla was idealny prezent dla dziewczyny, żony, mamy, siostry które
interesują się kosmetykami i tajnikami makijażu. Jak dla mnie idealnym prezentem
jest książka o makijażu, ponieważ z kosmetykami możemy nie trafić w gust, dla nas
mogą być świetne, a dla drugiej osoby mogą okazać się nie trafione. Według mnie
świetnie na prezent nadaje się książka - Red Lipstic Monster - Tajniki Makijażu.
Dostałam ją na prezent i jestem bardzo zadowolona, Znajdziemy w niej wszystko co
najważniejsze na temat makijażu.







Dzięki książce dowiemy się :


- Czym kierować się przy wyborze pędzli
- Jak wybrać idealny podkład 
- Jak sprawić aby nasz makijaż był trwały
- Jakie cienie wybierać do koloru oczu
- Makijażowe triki dla okularnic
- Jaki kształt brwi pasuje do naszej twarzy
- Jak pięknie malować usta 

i nie tylko! :)







Kupiliście już prezenty? :) Co myślicie na temat książki Ewy, czy przypadła wam również do
gustu? :)




FACEBOOK

czwartek, 8 grudnia 2016

Recenzja Palety - Makeup Revolution Iconic 3

Witajcie kochani! Dzisiaj zapraszam was na recenzję palety cieni - Makeup Revolution Iconic 3
na pewno znacie tę paletę, więc przyszedł i czas na mnie i testowanie kosmetyków Makeup Revolution ;)






Paleta zawiera 12 cieni : matowych, satynowych i perłowych, są w ciepłej tonacji,
brązy, róże, beże i złota, jasne matowe cienie są słabo napigmentowane, ale perłowe i satynowe
jasne jak i ciemne są już zdecydowanie lepiej napigmentowane. Jest inspirowana paletą Urban Decay
Naked 3 i odwzorowanie kolorów jest bardzo zbliżone do Naked. Trochę się osypują, ale z tym
zawsze możemy sobie poradzić wykonując pierwsze makijaż oka, a następnie twarzy. Paleta
wykonana jest z plastiku wygląda ładnie, ale niestety bardzo się palcuje, a plastik jest bardzo 
delikatny. Jeśli chodzi o trwałość to jest naprawdę dobra z bazą pod cienie ;)







Podsumowując uważam, że paleta jest całkiem niezła za taką cenę i warta kupienia, ja
osobiście bardzo lubię satynowe i perłowe cienie w tej palecie :) A wy używałyście tej palety,
lubicie ją?





Czy macie ochotę na recenzje innych paletek Makeup Revolution? 


Mam do was pytanie czy wolicie w postach zdjęcia wykonywane przeze mnie czy 
zdjęcia z internetu? :)






środa, 7 grudnia 2016

Recenzja tuszu - Rimmel Extra Super Lash



Witajcie kochane! Dzisiaj pod lupę bierzemy tusz Rimmel - Extra Super Lash 
Powiem szczerze, że słyszałam wiele różnych opinii na temat tego tuszu, dla jednych był 
idealny, a dla innych był totalnym bublem, jeśli jesteście ciekawe jak było w moim przypadku i co
sądzę na jego temat zapraszam dalej :)




Cena i dostępność 

___________________________

  W drogeriach stacjonarnych ok.23zł, w drogeriach internetowych ok.10zł. Bardzo atrakcyjna cena, szczególnie dla mnie, bo tusze zmieniam zdecydowanie najczęściej


Opakowanie

__________________________

Co tu dużo mówić, zwykłe standardowe opakowanie tuszu do rzęs, czarne, stonowane z czerwonymi i srebrnymi delikatnymi elementami. Pojemność 8ml, 
Bardzo wygodna standardowa szczoteczka, nie za duża, nie za mała :)

Działanie

__________________________

Jest to tusz, który przede wszystkim ma za zadanie wydłużyć  nasze rzęsy i bardzo dobrze mu to wychodzi w moim przypadku. Włoski są intensywnie czarne, wydłużone, nie osypywał mi się praktycznie wcale, zmywanie go jest również przyjemne, więc jeśli chodzi wam przede wszystkim o 
wydłużenie rzęs tak jak jest w moim przypadku, to ten tusz jest dobry, szczególnie za tak niską cenę, a efekty na moich rzęsach oceńcie same :)









A czy wy używałyście tego tuszu? Lubicie go? Czy wręcz przeciwnie nie przypadł wam do gustu? :)




Zapraszam was na mojego Facebooka :)