sobota, 4 lutego 2017

◦ Recenzja Niekosmetyczna - Lenor Unstoppables ◦


Witajcie kochani!
Dzisiaj zapraszam was na pierwszą taką recenzję niekosmetyczną na moim blogu, dzisiaj pod
lupę weźmiemy zapachowe perełki Lenor Unstoppables, jesteście ciekawe? Zapraszam :)




Lenor Unstoppables - to perełki zapachowe do prania, producent zapewnia nas, że po wrzuceniu do
bębna pralki perełek zapachowych nasze ubrania będą pięknie pachnieć przez długi czas stopniowo uwalniając zapach. Jak jest rzeczywiście?


Perełki kosztują 25,99 w Rossmannie za 275g - w Polsce do wyboru mamy trzy warianty zapachowe, moje nie są kupione w Polsce i u nas nie są dostępne, w opakowaniu perełki pachną pięknie - przez to miałam ogromną nadzieję do tego produktu. Prałam z tymi perełkami na dwa sposoby, pierwszy bez użycia płynu do płukania, drugi z użyciem, niestety ani jeden ani drugi sposób nie przyniósł zapewnianych rezultatów. Pranie wcale nie pachniało, ubrania zrobiły się szorstkie i nieprzyjemne w dotyku. Perełki są nie ekonomiczne - koszt płynu do płukania Lenor/Silan/Coccolino (to akurat moje ulubione) to 10-15 zł za 2L - 57 prań, natomiast perełki Lenor to koszt 21-26zł za 275g - 15 prań. Nazwa perełek jak i reklama są nieadekwatne. Próbowałam również wykorzystać te perełki do odświeżacza diy, do którego dodałam wodę, sodę oczyszczoną i perełki, ale niestety tutaj również zapach był znikomy. Testuję je również jako odświeżacz do szafy, ale tak jak wcześniej efekt nie jest powalający. Uważam, że perełki zapachowe są totalnym niewypałem i na pewno nie kupię ich ponownie. 


A jak jest w waszym przypadku. używałyście ich? Jak wam się sprawdziły? Czy podobają wam się takie niekosmetyczne recenzje? ;)